Wyprawy  konne

Wyprawy  konne

Jak przygotować się do dalekich rajdów konnych?
Za oknem szaro i plucha, więc najwyższy czas przenieść się myślami do wakacji 2019, gdzie po całym dniu rajdu przygotowujemy w kociołku przepyszną kolację, a resztę wieczoru spędzamy przy ognisku pod rozgwieżdżonym niebem Mongolii, Kirgistanu, Patagonii, Gruzji, Kamczatki, Maroka…  (wybór pozostawiam Wam ;) ). Jednak co możemy zrobić, aby kilku godzinach, dniach jazdy konnej czuć się komfortowo, być w dobrej kondycji fizycznej i psychicznej? Mamy dla Was 10 porad, które pomogą Wam dobrze przygotować się do wyprawy jeździeckiej.
1. Umiejętność jazdy konnej

Wbrew pozorom nie trzeba być bardzo zaawansowanym jeźdźcem, aby wziąć udział w rajdzie, jednak dla naszego bezpieczeństwa ważne jest, aby zapoznać się z podstawowymi zasadami jazdy konnej. I mam tu na myśli zarówno teorie jak i praktykę.
Wybierając się na naukę jazdy, zaznaczmy instruktorowi, ze przygotowujemy się do rajdu konnego. Naszym głównym celem nie będzie wtedy skupienie się tylko na samej technice jazdy, a na wyrobieniu mięśni, prawidłowej postawie i samodzielnym powodowaniu koniem.
Postawa ma tutaj największe znaczenie, ponieważ niedoceniane przez wielu jeźdźców „pięty w doł” często mogą uratować nas przed upadkiem.
Na szczęście nasze rajdy są tak zorganizowane, że zarówno początkujący jeźdźcy, mający za sobą kilka – kilkanaście godzin jazdy konnej mogą bezpiecznie brać w nich udział, jak i średniozaawansowani oraz zaawansowani.

2. Kask

Kask jest najważniejszym elementem wyposażenia uczestnika rajdu konnego, dlatego poświęcam mu cały punkt. Główna cecha kasku jest taka, że jest on OBOWIĄZKOWY. Nie zastąpi go żadna czapka czy kapelusz, a bezpieczeństwo bierze zdecydowanie górę nad rajdową modą.
Wybierając kask pamiętajmy, żeby miał trzypunktowe zapięcie, posiadał atest i był dobrze dopasowany do głowy. Używane dawniej toczki z gumką pod szyję, nie dość, że były ruchome i przy upadku mogły spaść, to jeszcze często potrafiły złamać nos!
Przestrzegam przed zakupem używanych kasków – pomimo, ze kuszą ceną to nie znamy ich historii i nie wiemy czy np. nie są popękane w środku w wyniku upadku. Pamiętajmy również, aby przymierzyć kask przed zakupem, nawet gdy obwód naszej głowy zgadza się z wymiarem kasku, to bierzmy pod uwagę, że może nas on gdzieś uciskać, a przecież mamy przed sobą kilka godzin jazdy konnej dziennie…
Ostatnią rzeczą na którą należy zwrócić uwagę to przygotowanie się do różnych warunków atmosferycznych. Podczas rajdu mamy przekrój temperatur od upałów do mrozów, także wybierajmy kaski z siatką przy głowie tak, żeby głowa była wentylowana oraz dobierając rozmiar bierzmy pod uwagę, że w zimne dni musi nam wejść jeszcze bufka lub opaska.

3. Spodnie do jazdy konnej/bryczesy

Spodnie muszą być przede wszystkim wygodne, ponieważ mamy na uwadze kilka godzin w siodle dziennie. Podstawą dobrych spodni jest ich elastyczność (przy wsiadaniu, zsiadaniu, galopach), naturalny materiał oraz brak szwa od wewnętrznej strony. Przede wszystkim chcemy uniknąć obtarć i odparzeń skóry. Najlepsze są spodnie z pełnym lejem lub dodatkowym wzmocnieniem od wewnętrznej strony. Bierzmy pod uwagę, że puśliska i siodła w krajach, gdzie odbywają się rajdy są zupełnie inaczej zbudowane niż te europejskie. Często puśliskiem jest po prostu materiałowy, cienki pasek, dlatego ważne są wzmocnią w spodniach na wysokości kolan i powyżej. Wybierając skórzane pamiętajmy, że w przypadku deszczu skóra robi się twarda. Obecnie jest duży wybór materiałów imitujących skórę, szybkoschnących, a nawet z dodatkiem kawałków silikonu aby stabilniej trzymać się w siodle.

4. Buty jeździeckie

Opisując buty jeździeckie nie mam na celu promowania konkretnych marek, a zwrócenie Waszej uwagi na BEZPIECZEŃSTWO, bo to jest najważniejsze. Odpadają wszelkie buty trekkingowe, wszystko co ma protektor, adidasy czy glany. Bezpieczne buty to takie, które maja płaska podeszwę, kilkucentymetrowy obcas i są za kostkę. Najlepszym rozwiązaniem są krótkie sztyblety i do tego sztylpy (na suwak, nie na rzepy) chroniące łydkę.
Buty muszą być tak skonstruowane, aby w przypadku upadku z konia noga nie została w strzemieniu! Obcas, płaska podeszwa oraz nie za duża szerokość buta pomaga tego uniknąć. Na kilkudniowy rajd polecam buty skórzane, ponieważ oddychają dużo lepiej niż ich gumowe odpowiedniki, natomiast sztylpy/czapsy jak najbardziej mogą być z tworzywa sztucznego.
Przymierzając buty bierzmy zapas na grubszą skarpetę w zimne dni. Osobiście nie polecam na rajd jednolitych, długich butów, ponieważ gorzej się zdejmują, a w krótkich, po zdjęciu sztylp, swobodnie możemy przygotowywać kolację czy rozbijać namiot i oczywiście szybciej schną.

5. Ubiór

Poza opisanym przeze mnie strojem do jazdy, warto przygotować swój ubiór na różne warunki atmosferyczne. Cienka bufa czy opaska z łatwości wchodzą pod kask. Rękawice jeździeckie nie tylko chronią przed zimnem, ale przede wszystkim przed obtarciem rąk o wodze. Najlepsze materiały to bawełna lub polar z wzmocnieniem pomiędzy małym palcem, a serdecznym. Polarowe rękawice szybko schną i dają ciepło, natomiast nie polecam skórzanych, ponieważ nie ogrzewają rąk, a po deszczu robią się twarde i się zniekształcają
Pamiętajmy, żeby przygotować wełniane skarpetki na zimne dni.
Jeżeli chodzi o ubiór wierzchni to najlepiej sprawdzają się kurtki softshelowe/windstopery i dodatkowo kamizelki na zimne dni.

6. Wyposażenie jeźdźca

Sam czas spędzony w siodle to od 3-7 godzin dziennie. Co w takim razie warto zabrać ze sobą na konia i gdzie to zapakować? Najlepszą formą są sakwy jeździeckie, które w przeciwieństwie do plecaka nie obciążają naszego kręgosłupa, a przy prawidłowym przytroczeniu są tez wygodne dla konia. Można trafić na standardowe sakwy, przyczepiana za siodłem, jak i z przodu, nazywane „bananem”. Wybierając sakwy sprawdźmy są one wodoodporne i trwałe (dobrym materiałem jest cordura) oraz wygodne w użyciu. Pisząc wygodne, mam na myśli, że łatwo możemy coś do nich włożyć lub wyjąć siedząc na koniu. Praktycznym rozwiązaniem jest umieszczony na zewnątrz pierścień do włożenia bidonu lub butelki z wodą. Pamiętajmy, że sakwy muszą być tak skonstruowane, aby dobrze przylegać do konia i być bezpiecznie przytroczone do siodła. Nie wchodzi w grę „powiewająca” sakwa, ponieważ mogłaby spłoszyć konia.
Mając za sobą wiele rajdów i mnóstwo doświadczeń, ekipa Offtravel zaprojektowała i wyprodukowała własny rodzaj sakw, które uczestnicy otrzymują na czas rajdu, a nawet mogą je kupić.

7. Ochrona przed deszczem

Chociaż punkt wydaje się łatwy i oczywisty, często stanowi duży problem podczas rajdu. Wybierając jakąkolwiek rzecz, którą mamy zamiar użyć na koniu, zawsze pamiętajmy, ze koń jest zwierzęciem płochliwym. Przestrzegam przed kupowaniem kolorowych, szeleszczących płaszczy. Najlepszym wyjściem jest zwykła, wojskowa pałatka, płaszcze jeździecki czy nawet zwykłe żeglarskie płaszcze, ale w stonowanych kolorach i z materiałów, które nie wydają dźwięków gdy wieje wiatr. Kaptur musi być odpowiednio duży, aby zmieścił się kask oraz mieć odpowiednią długość, najlepiej, żeby chronić również nasze nogi i siodło lub same siedzisko. Gdy nie pada zwinięty płaszcz troczymy za siodłem tak, żeby się nie rozwinął i nie spłoszył konia.

8. Bezpieczeństwo

Konie, na których odbywają się rajdy są dobrze przygotowane do pracy z turystami i znane nam od wielu lat. Pomimo tego pamiętajmy, ze mamy do czynienia ze zwierzętami płochliwymi, które większość roku spędzają na stepach w stadach i w związku z tym maja wyostrzone instynkty i zachowania stadne dużo bardziej niż nasze europejskie konie. Nie wszystkie sa przyzwyczajone do zabiegów pielęgnacyjnych, które znamy z pobytów w stajniach, więc zawsze należy zachować bezpieczeństwo w kontakcie z koniem, którego jeszcze nie znamy:
- Sami nie bierzemy im nóg i nie siodłamy bez zgody naszego lokalnego przewodnika, a jednocześnie ich właściciela,
- nie wchodzimy do stada, pomiędzy luźno puszczone konie
- nie karmimy koni
- nie podchodzimy od tyłu do koni, ponieważ nie widzą nas i mogą zacząć się bronić
- podchodząc do konia robimy to powoli, spokojnie, ale pewnie.
Na rajd idą zwykle konie z kilku stad, więc najlepiej najpierw zapytać który koń z którym się lubią i znają, zanim podjedziemy do innego konia. Na zapoznanie się wystarczy zwykle jeden dzień, a później już wiemy jak obsługiwać naszego wierzchowca, który zazwyczaj kradnie nam serce.

9. Zasady jazdy w grupie

Rajd konny powinien być dla nas przede wszystkim przyjemnością i frajdą i musi być bezpieczny. Każdy z uczestników ma inne umiejętności jazdy konnej, więc zwykle następuje samoistny podział na grupy galopujące z przodu, średniozaawansowane w środku i początkujące z tyłu z końmi jucznymi. Pamiętajmy, ze siedzimy na zwierzętach, które tak jak my mają swoje lepsze i gorsze dni, swoich ulubionych i nielubianych kolegów, które mogą się przestraszyć. Dlatego przed przejściem do szybszego chodu zawsze informujmy swoich towarzyszy, żeby mogli się przygotować. Unikajmy spłoszenia koni, czyli nie rzucajmy niczym, nie wyciągajmy szeleszczących torebek, opakowań.

10. Jakie leki, preparaty zabrać?

Jeżeli nie jesteśmy przyzwyczajeni do kilkugodzinnych wędrówek w siodle, warto wziąć ze sobą preparaty na obtarcia czy odparzenia. Najlepsze są te w sypkiej wersji jak talk czy alantan. Na obtarcia stóp (co się rzadko zdarza) przygotujmy plastry i maści bakteriobójcze.

Opracowała Sylwia Kubiak – mistrzyni i wicemistrzyni świata w jeździe bez ogłowia w konkurencjach western horsemanship i trail oraz wicemistrzyni Polski w konkurencji trail. W OFFTRAVEL prowadzi rajdy konne w Mongolii.